14."Więzień namiętności" Monika Magoska-Suchar

Autorka – Monika Magoska-Suchar
  
Tytuł – Więzień namiętności
 
Wydawnictwo Jaguar
 
Gatunek –Literatura obyczajowa, romans
 
Data premiery – 10.02.2021
 
Liczba stron – 416
 
ISBN – 9788376869476

OPIS KSIĄŻKI OD WYDAWNICTWA

Przebywający w więzieniu były agent służb specjalnych, Thomas Anderson otrzymuje od swojego dawnego szefa propozycję nie do odrzucenia – ułaskawienie w zamian za szpiegowanie milionera, zakulisowo rządzącego polską polityką. By wykonać misję, Thomas wciela się w rolę ochroniarza córki bogacza.

 

Młoda, ponętna i bardzo niezależna dziewczyna szybko zawraca mu w głowie. U boku ukochanej mężczyzna odkrywa brudne interesy jej ojca, a przy okazji znajduje odpowiedzi na dręczące go od lat pytania dotyczące własnej przeszłości. Tylko czy płomienne uczucie przetrwa, gdy zaczęło się od kłamstwa?

RECENZJA

Jak już wiesz z powyższego opisu – głównymi bohaterami książki Moniki Magoskiej-Suchar “Więzień namiętności” są – córka polskiego milionera Ella i  Thomas Anderson – były agent służb specjalnych, do niedawna odsiadujący wyrok za morderstwo. Ich losy połączyły się, ponieważ aby uzyskać ułaskawienie za popełnione przestępstwo Thomas musi zostać ochroniarzem Elli i wyciągnąć jak najwięcej informacji, które potencjalne mogłyby zaszkodzić jej ojcu. Niestety (albo stety zależy jak na to patrzeć),  jak to w romansach bywa nie wszystko idzie zgodnie z planem. Tak więc Anderson nie przewidział tego, jaką słabość będzie miał do Elli i jak wielkie uczucia jego młoda podopieczna będzie w nim wzbudzać. Thomas miał okazję wejść w rolę ochroniarza dziewczyny, ponieważ ta od niedawna dostawała pogróżki, a więc jej ojciec postanowił znaleźć jej najlepszego możliwego ochroniarza.

 

Od momentu poznania się wątek miłosny głównych bohaterów rozwija się błyskawicznie. Dla mnie osobiście jest to minus w większości przypadków. Jest tak i w tym, ponieważ tak jak już kiedyś wspomniałam w jednej z recenzji, nie przepadam za tym, kiedy para niemalże od pierwszej strony twierdzi, że się w sobie zakochała. W ten sposób czytelnik nie ma możliwości zaobserwowania narodzin uczuć między nimi, ponieważ mimo, że Ella i Thomas znają się kilka dni, to te głębokie uczucia tam po prostu są. W przypadku tej pary jedyne co było dla mnie jasne to to, że była między nimi intensywna chemia, ciągnęło ich do siebie, w dużej części przez to, że spodobali się sobie fizycznie. Zanim czytelnik miał okazję “spędzić trochę czasu” z nimi, oni już byli w pełni zakochani w sobie na zabój.

 

Kolejną sprawą, którą chciałabym poruszyć była sama postać Elli, której zachowanie częściowo można zrzucić na bycie jedynaczką, częściowo na to, że była wychowywana przez ojca, który był milionerem, częściowo na młody wiek. Mimo to, część jej wybuchów złości były w moim odczuciu znacznie przesadzone i po prostu nie czytało się ich dobrze. Mówię w szczególności o tym, w jaki sposób odzywała się do swojej przyjaciółki w chwili złości. Zdaję sobie sprawę z tego, że człowiek zdenerwowany nie zawsze mówi to, co myśli i myśli to, co mówi, aczkolwiek to jak przesadnie wulgarnie zareagowała na pewną niejasną dla niej sytuację było niesmaczne. Prawda jest taka, że osobiście nie nazwałabym jakiejkolwiek osoby najlepszą przyjaciółką, gdybym usłyszała od niej takie obelgi, które wypłynęły z ust Elli, a które nie były zwykłym żartem między nią, a Laurą.

 

Teraz zaś skupmy się na Thomasie. Byłym agencie specjalnym. Człowieku o szkoleniu polsko-brytyjskim. Jednym z najlepszych agentów wśród wszystkich agentów. Jego postać na pewno o wiele bardziej przemawiała do mnie niż Ella, aczkolwiek miałam problem z jednym aspektem tego jak został wykreowany. Mianowicie jak na osobę, która została poddana specjalistycznemu szkoleniu, które w moim odczuciu powinno nauczyć go lepiej panować nad swoimi emocjami. Agent kojarzy się z osobą stabilną, twardą, rzeczową, inteligentną. Część z tych cech łatwo odnaleźć w Thomasie, aczkolwiek to jak łatwo odsunął na bok lata doświadczenia nie współgrało z tym z czym kojarzy się nam agent specjalny.

 

Moje ostatnie “ale” dotyczy dosyć nachalnego sposobu na autopromocję autorki, poprzez wykreowanie głównej bohaterki, która rozpływała się nad nią i jej książkami wielokrotnie. Dorzucając do tego wszystkiego opis spotkania autorskiego doprowadziło do tego, że miałam odczucie, iż ta chęć zareklamowania siebie i swoich innych książek miała postać nachalną, zamiast odrobinę humorystyczną, czy też ciekawą. Wspomnienie raz czy dwa o tym, że Ella uwielbia książki Moniki Magoskiej-Suchar bym zrozumiała i nawet za pierwszym razem uznałam to za bardzo ciekawy drobny smaczek, aczkolwiek co za dużo, to nie zdrowo. Każde kolejne “ochy” i “achy” były posuwaniem się o ten kolejny krok za daleko w kontekście tego jaka autopromocja we własnej książce jest “smaczna” dla czytelnika.

 

Wiem, że napisałam póki co trochę o tym, co mi się nie spodobało, tak więc czas zmienić to. Wątek kryminalny, który częściowo łączy się z bardzo tajemniczą przeszłością Thomasa Andersa wydał mi się bardzo ciekawy. To w jaki sposób autorka postanowiła rozegrać losy Andersona nie raz mnie zdziwiły. To się z kolei zdarza rzadko w romansach, nawet w tych z wątkami kryminalnymi. Więc uważam to za bardzo duży plus. Dodatkowo pomimo tego, co wcześniej napisałam samą książkę czytało mi się na tyle dobrze, że przeczytanie jej zajęło mi dwa, albo trzy dni i nie miałam ochoty bezpowrotnie odłożyć lektury na bliżej nieokreśloną przyszłość. Część wątków na tyle mocno mnie wciągnęła, że byłam w stanie przymknąć oko na to, co mi nie przypadło do gustu.

 

Koniec końców, czy poleciłabym tą książkę? Ta, ale na pewno nie każdemu. Jeśli tak jak ja, albo i bardziej nie lubisz natychmiastowej miłości między bohaterami, czy też wulgarności, miejscami niedojrzałości postaci, to ta książka może nie przypaść Ci do gustu. Jeśli te aspekty Cię nie odstraszają, to nie pozostaje Ci nic innego jak zabrać się za czytanie!

 

Jeśli nadal nie jesteś pewna/pewny, czy zabrać się za “Więźnia namiętności”, to poniżej udostępniam Ci kilka przydatnych linków, zaś na stronie Wydawnictwa Jaguar możesz BEZPŁATNIE pobrać fragment książki.

 

PS. Ptaszki ćwierkają, że na stronie Wydawnictwa Jaguar aktualnie są mega promocje! “Więźnia namiętności” można kupić już za 20zł z okazji wystartowania nowej strony sklepu!

 

 

Moja ocena książki “Więzień namiętności” – 6/10
6/10

Przydatne linki:

 

Profil autorki Moniki Magoskiej-Suchar – Instagram.

 

Profil autorki Moniki Magoskiej-Suchar – Facebook.

 

Link do książki – Lubimy Czytać.

 

Link do książki na stronie wydawnictwa – KLIK.

 

Profil Wydawnictwa Jaguar – Instagram.

 

Profil Wydawnictwa Jaguar – Facebook.

 

Strona Wydawnictwa Jaguar – KLIK.

Udostępnij wpis na:
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on email
Email
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on pinterest
Pinterest
Share on print
Print

Dodaj komentarz

30. “Madly” Ava Reed

Ona, czyli June – pewna siebie i własnego uroku, śliczna, nieskazitelna, zawsze perfekcyjnie umalowana, bezczelna, zadziorna, chaotyczna.

On, czyli Mason – bogaty playboy, arogancki, nonszalancki, przemądrzały i twardy.

June pod skorupą twardzielki skrywa ogromną wrażliwość i równie wielki sekret, który jej zdaniem nigdy nie powinien ujrzeć światła dziennego. Dlaczego mężczyzna zainteresowany czymś więcej, niż tylko przygodą na raz, nie ma u niej szans?

Mason ma w nosie fakt, że June ciągle go spławia. Traktuje ich relację jak pełną napięcia grę, w której prędzej czy później wygra, bo on zawsze zwycięża. Pragnie czegoś więcej niż tylko spędzenia z June nocy. A June po raz pierwszy zastanawia się, co by się stało, gdyby zburzyła swoje mury…

Czytaj więcej »

29. “Kurs tańca dla niezakochanych” Nicola Yoon

Evie zwątpiła w miłość. A nawet zupełnie przestała w nią wierzyć, gdy pewnego dnia, spojrzawszy na całującą się parę, doznała… wizji! Zobaczyła początek owego romansu oraz jego smutny koniec. Cóż, nie każda miłość trwa wiecznie.
Gdy dziewczyna próbuje zrozumieć to przedziwne doświadczenie, niespodziewanie trafia do studia tańca, gdzie stawia pierwsze kroki na parkiecie, a zaraz potem rozpoczyna przygotowania do konkursu tanecznego. Jej partnerem zostaje X – przystojny, śmiały i pełen pasji chłopak. Wspólne chwile i gorące taneczne rytmy zmuszają Evie do zrewidowania poglądów… A przecież zakochania się absolutnie nie miała w planach! Bo czy miłość warta jest tak wielkiego ryzyka?

Czytaj więcej »

28. “Zaopiekuj się mną” Helen J. Rolfe

Uczucia nie zawsze podążają oczywistymi ścieżkami…

Czy prawdziwa miłość zdarza się częściej niż raz w życiu? Maddie Kershaw wcale nie jest przekonana. W ataku terrorystycznym 11 września 2001 roku życie stracił chłopak, którego uważała za tego jedynego – jej wielka miłość. Od tamtej pory Maddie sądzi, że jedyne, co jej zostało, to wdawanie się w liczne romanse.

Pewnego dnia jednak na przyjęcie urodzinowe dla stulatki przez pomyłkę przywozi… erotyczny tort. To zdarzenie w zaskakujący sposób wywraca jej życie do góry nogami – na uroczystości poznaje Evana, mężczyznę, dzięki któremu znów zaczyna wierzyć, że w miłości i ona może dostać drugą szansę.

Evan Quinn jest zatwardziałym kawalerem, ale Maddie natychmiast wpada mu w oko. Do tego stopnia, że na pierwszej randce pozwala sobie na dużą dozę szczerości i przyznaje się, że być może choruje na raka jądra. I choć pragnie kobiety jak nikogo wcześniej, nie chce, żeby była z nim tylko z litości. A gdy na drodze do szczęścia zaczynają pojawiać się kolejne przeszkody, przekonuje się, że droga do miłości chyba nie jest taka prosta, jak uważał…

Ale czy pod australijskim słońcem “żyli długo i szczęśliwie” nie jest czymś, o co naprawdę warto walczyć?

Czytaj więcej »
Powrót do góry

New Report

Close