Recenzja - "To nie jest do diabła love story. Skin Deep" Julia Biel

Autorka – Julia Biel
  
Tytuł – To nie jest, do diabła, love story. Skin deep
 
Wydawnictwo Media Rodzina
 
Gatunek – literatura młodzieżowa
 
Data premiery – 02.06.2021
 
Liczba stron – 380
 
ISBN – 9788380089471
 

Opis od wydawcy

Kontynuacja poczytnej serii dla młodzieży To nie jest, do diabła, love story. Kolejny tom cyklu o Poznaniu, który można czytać niezależnie od poprzednich – o innej bardzo wybuchowej parze!
 
Wera ma żal do losu, że wiele lat temu wydrapał jej głębokie rany – dosłownie i w przenośni.
 
Aleks uważa, że okrutny los pozbawił go wszystkiego.
 
Wera niewątpliwie jest mistrzynią w stosowaniu uników. Ludzie, rzeczy, emocje – umiejętne omijanie wszelkich komplikacji to jej specjalność. Pewnego dnia jednak z opresji ratuje ją rycerz w lśniącej zbroi. No dobra, Aleks nie jest rycerzem i nie ma zbroi, i w zasadzie jest całkowitym przeciwieństwem rycerza. Ma w sobie natomiast ogromne pokłady złości.
 
Przypadkowe odkrycie skrywanej przez Werę tajemnicy sprawi, że Aleks w czarujący sposób spróbuje przekonać dziewczynę, że czasem warto zabrudzić krew tuszem, żeby oczyścić serce i głowę.
 
A Ella i Jonasz? Powrócą.
 
Czy można zabliźnić rany? I zatuszować przeszłość? Love story niejedno ma oblicze…
 

Recenzja

„To nie jest, do diabła, love story. Skin Deep” opowiada historię Wery i Aleksa. Werę mieliśmy okazję poznać w poprzednich częściach, jako, że jest ona jedną ze starszych sióstr Jonasza. Ich znajomość zaczyna się w nietypowy sposób, jako, że Aleks ratuje dziewczynę przed dwoma napastnikami. W trakcie swojej akcji ratunkowej przekonuje się, że zna sposób na to, jak jej pomóc w kontekście blizn, które Wera nosi od 10 lat. W taki oto sposób rozpoczyna się kolejne „nie-love story” 😀
 
Już na samym starcie przyznam, że spodziewałam się kolejnej lekkiej, przyjemnej młodzieżówki, do których przyzwyczaiła mnie Julia Biel, ale okazało się, że dostałam książkę z bardzo ważnym przesłaniem. Problemy z akceptacją swojego wyglądu ma chyba każdy. Mniejsze, czy większe, ale zazwyczaj gdzieś w tyle głowy nam siedzą. Dlatego przedstawienie, w jaki sposób blizny wpływają na całe życie danej osoby, która je ma uznaję za wyjątkowo ważny temat. A tak jak mówiono o tym w książce, nie jest to sprawa, o której mówi się głośno, a powinno być zupełnie inaczej. Właśnie przez wzgląd na to, cieszy mnie, że Julia Biel przy okazji swojej powieści pokazuje, że można coś zrobić z tym, aby te blizny zasłonić w piękny i niepowtarzalny sposób.
 
Jedyny problem jaki miałam z tą historią, był wątek Igora. Nie chcę nic Wam spoilerować, więc nie będę wdawać się w szczegóły. Powiem tylko, że patrząc z jego punktu widzenia, to co on czuł było logiczne, aczkolwiek mimo to, cały wątek jego trochę mi nie pasował.
 
Dla fanów pierwszych dwóch części „TNDDLS” – możecie spodziewać się tego samego, mega fajnego poczucia humoru między bohaterami, zabawnych dialogów, przy których nie raz mocno się uśmiałam, a które wciągają aż do ostatniej strony.
 
Bardzo przypadły mi do gustu rozmowy bohaterów o pierwszej miłości, pierwszym pocałunku. Dodatkowo sama powieść porusza temat zdrady, nie tylko w związku, ale też ze strony tych najbliższych osób oraz tego jaki ma ona wpływ na zachowanie osób, do czego potrafi doprowadzić. Książka ta pokazuje różne etapy godzenia się z poczuciem winy. Ale mimo to uważam, że Julia Biel po raz kolejny napisała genialną książkę młodzieżową, której nie boję się polecić każdemu.
 
„To nie jest, do diabła, love story. Skin deep” jest świetnym przykładem na to, że literatura młodzieżowa może mieć głębokie przesłanie, że może w lekki i przyjemny sposób poruszyć tematy, które zazwyczaj bywają tabu.
 
A zakończę na tym, że liczę, że już niedługo poznamy historię Jody, która zapowiada się mega ciekawie 😀
Moja ocena 9/10
9/10

„To nie jest do diabła love story. Skin deep” możecie kupić na:

Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
Email
WhatsApp
0 0 votes
Ocena artykułu
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Powrót na górę
0
Would love your thoughts, please comment.x