26. "To nie jest, do diabła, love story. Skin Deep" Julia Biel

Autorka – Julia Biel
  
Tytuł – To nie jest, do diabła, love story. Skin deep
 
Wydawnictwo Media Rodzina
 
Gatunek – literatura młodzieżowa
 
Data premiery – 02.06.2021
 
Liczba stron – 380
 
ISBN – 9788380089471

OPIS KSIĄŻKI OD WYDAWNICTWA

Kontynuacja poczytnej serii dla młodzieży To nie jest, do diabła, love story. Kolejny tom cyklu o Poznaniu, który można czytać niezależnie od poprzednich – o innej bardzo wybuchowej parze!

 

Wera ma żal do losu, że wiele lat temu wydrapał jej głębokie rany – dosłownie i w przenośni.

 

Aleks uważa, że okrutny los pozbawił go wszystkiego.

 

Wera niewątpliwie jest mistrzynią w stosowaniu uników. Ludzie, rzeczy, emocje – umiejętne omijanie wszelkich komplikacji to jej specjalność. Pewnego dnia jednak z opresji ratuje ją rycerz w lśniącej zbroi. No dobra, Aleks nie jest rycerzem i nie ma zbroi, i w zasadzie jest całkowitym przeciwieństwem rycerza. Ma w sobie natomiast ogromne pokłady złości.

 

Przypadkowe odkrycie skrywanej przez Werę tajemnicy sprawi, że Aleks w czarujący sposób spróbuje przekonać dziewczynę, że czasem warto zabrudzić krew tuszem, żeby oczyścić serce i głowę.

 

A Ella i Jonasz? Powrócą.

 

Czy można zabliźnić rany? I zatuszować przeszłość? Love story niejedno ma oblicze…

RECENZJA

“To nie jest, do diabła, love story. Skin Deep” opowiada historię Wery i Aleksa. Werę mieliśmy okazję poznać w poprzednich częściach, jako, że jest ona jedną ze starszych sióstr Jonasza. Ich znajomość zaczyna się w nietypowy sposób, jako, że Aleks ratuje dziewczynę przed dwoma napastnikami. W trakcie swojej akcji ratunkowej przekonuje się, że zna sposób na to, jak jej pomóc w kontekście blizn, które Wera nosi od 10 lat. W taki oto sposób rozpoczyna się kolejne “nie-love story” 😀

Już na samym starcie przyznam, że spodziewałam się kolejnej lekkiej, przyjemnej młodzieżówki, do których przyzwyczaiła mnie Julia Biel, ale okazało się, że dostałam książkę z bardzo ważnym przesłaniem. Problemy z akceptacją swojego wyglądu ma chyba każdy. Mniejsze, czy większe, ale zazwyczaj gdzieś w tyle głowy nam siedzą. Dlatego przedstawienie, w jaki sposób blizny wpływają na całe życie danej osoby, która je ma uznaję za wyjątkowo ważny temat. A tak jak mówiono o tym w książce, nie jest to sprawa, o której mówi się głośno, a powinno być zupełnie inaczej. Właśnie przez wzgląd na to, cieszy mnie, że Julia Biel przy okazji swojej powieści pokazuje, że można coś zrobić z tym, aby te blizny zasłonić w piękny i niepowtarzalny sposób.

Jedyny problem jaki miałam z tą historią, był wątek Igora. Nie chcę nic Wam spoilerować, więc nie będę wdawać się w szczegóły. Powiem tylko, że patrząc z jego punktu widzenia, to co on czuł było logiczne, aczkolwiek mimo to, cały wątek jego trochę mi nie pasował.

Dla fanów pierwszych dwóch części “TNDDLS” – możecie spodziewać się tego samego, mega fajnego poczucia humoru między bohaterami, zabawnych dialogów, przy których nie raz mocno się uśmiałam, a które wciągają aż do ostatniej strony.

Bardzo przypadły mi do gustu rozmowy bohaterów o pierwszej miłości, pierwszym pocałunku. Dodatkowo sama powieść porusza temat zdrady, nie tylko w związku, ale też ze strony tych najbliższych osób oraz tego jaki ma ona wpływ na zachowanie osób, do czego potrafi doprowadzić. Książka ta pokazuje różne etapy godzenia się z poczuciem winy. Ale mimo to uważam, że Julia Biel po raz kolejny napisała genialną książkę młodzieżową, której nie boję się polecić każdemu.

“To nie jest, do diabła, love story. Skin deep” jest świetnym przykładem na to, że literatura młodzieżowa może mieć głębokie przesłanie, że może w lekki i przyjemny sposób poruszyć tematy, które zazwyczaj bywają tabu.

A zakończę na tym, że liczę, że już niedługo poznamy historię Jody, która zapowiada się mega ciekawie 😀

Moja ocena książki “To nie jest, do diabła, love story. Skin deep” – 9/10
9/10

Przydatne linki:

Profil autorki Julii Biel – Instagram.

Link do książki – Lubimy Czytać.

Link do książki – strona wydawnictwa.

Profil Wydawnictwa Media Rodzina – Facebook.

Profil Wydawnictwa Media Rodzina – Instagram.

Strona Wydawnictwa Media Rodzina – KLIK.

Sprawdź, gdzie możesz kupić “To nie jest do diabła love story. Skin deep”
Udostępnij wpis na:
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on email
Email
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on pinterest
Pinterest
Share on print
Print

Dodaj komentarz

12. “Zapomnij, że istniałem” Beata Majewska

Trzydziestoletnia Luiza Mleczko, panna, mieszkanka wsi, kobieta nieco sztywna i pryncypialna, ale szalenie elegancka i zadbana, uparta, pyskata i rezolutna, na dodatek urzędniczka (sołtyska) i Rafał Snarski, „emerytowany” bokser i gangster, który zaszywa się w wiosce, by uciec przed całym światem, człowiek szorstki, nieprzyjemny, skrzywdzony okrutnie przez los. Ta dwójka od początku, od pierwszego spotkania, prowadzi nieustanną walkę między sobą. Czas pokaże, czy Luizka, zaręczona z gminnym sekretarzem, poczuje miętę do łobuza…

Czytaj więcej »

6. “Wigilijna przystań” Sylwia Trojanowska

Kiedy świat wypełnia magiczna atmosfera, a w powietrzu unosi się zapach świerku i pierników, mieszkańcy nadmorskiego Niechorza rozpoczną świąteczne przygotowania. Przeszkodzą im tajemnice z przeszłości, które wyjdą na jaw w najmniej odpowiednim momencie, oraz kilka niespodziewanych zdarzeń. Czy mimo to wspólne spotkanie przy stole pogodzi ich i sprawi, że miłość zatriumfuje?

Czytaj więcej »

22. “Solo” Anna Dan

Datka jest twarda jak stal i krucha jak szkło. Solo nosi czarny pas i rwie się do walki. Wydaje się, że mają wspólnego przeciwnika. Lecz czy nie stanowią przeciwników dla siebie nawzajem?

Datka do życia podchodzi z dystansem i sarkazmem i do wszystkiego potrzebuje danych, dużo danych. Jej dwaj przyjaciele, Freax i Gnom, to geniusze informatyczni i cała jej rodzina. Sens jej życiu nadają praca i mordercze treningi oraz przekonanie, że już nigdy nic jej nie zaskoczy. Kiedy na jej drodze staje czujny, nieufny i niebezpieczny Solo, dziewczyna wplątuje się w coś, czego nie potrafi zrozumieć. Solo nosi w sobie gniew i ani na chwilę nie zdejmuje maski zabijaki. Datka czuje, że pod tą maską kryje się coś innego, jednak najpierw musi dopaść własne demony, zanim one dopadną ją – albo zanim dopadnie ją miłość.

Nie dajcie się zwieść lekkiemu stylowi i dowcipnym dialogom. W książce płynie krew, pot i łzy. To historia, która wnika głęboko pod skórę, żeby mocno poruszyć od wewnątrz.

Czy można wygrać samotne starcie z całym światem, jeśli pozna się zasady walki? Jak rozbroić tykającą bombę, jeśli tą bombą jesteś TY?

Czytaj więcej »
Powrót do góry

New Report

Close