2. "Szczęście przy kominku" Gabriela Gargaś

 

Autorka – Gabriela Gargaś

 

Tytuł – Szczęście przy kominku

 

Wydawnictwo – Czwarta Strona

 

Gatunek – literatura obyczajowa, romans

 

Data wydania – 28.10.2019

 

Liczba stron – 344

 

ISBN – 9788366431454

 

 

OPIS KSIĄŻKI OD WYDAWCY

 

 

Poznaj pełną świątecznego ciepła opowieść, która w te Święta może przydarzyć się również tobie.
Wśród urokliwych, pokrytych śnieżnym puchem ulic kryje się wyjątkowe miejsce, gdzie rodzą się piękne opowieści – „Antykwariat z książką i kawą”. To tu, wśród opasłych tomów, przy kubku gorącej herbaty z sokiem malinowym czeka na ciebie Bunia, gotowa, by wesprzeć radą i dobrym słowem. Kiedy z nieba spadają wielkie płatki śniegu, a na choinkach migoczą światełka, w przerwie między świątecznymi przygotowaniami antykwariat odwiedzą okoliczni mieszkańcy. Przyjdą nie tylko na zakupy, ale również ze swoimi troskami i problemami.

 

Czy ta wizyta odmieni ich życie?

 

Cuda naprawdę się zdarzają. Wystarczy tylko uwierzyć w magię Świąt!

 

RECENZJA

 

Co prawda święta już się skończyły, ale ja postanowiłam przedłużyć je sobie czytając książkę Gabrieli Gargaś pt. „Szczęście przy kominku”.

Poznajemy w niej losy Michała, Doroty, Buni, Igi, Tosi, Dziadziusia, Kuby, Laury i Krzysztofa. Każdy z nich przeżywa pewne problemy. Znaleźli się oni bowiem na takim etapie swojego życia, kiedy trzeba podjąć pewne decyzje, kiedy trzeba coś zmienić w swoim życiu, żeby móc dalej w pełni z niego korzystać.

Ludzie myślą, że kłótnie to największa krzywda jaką sobie wyrządzają.
Nieprawda, stagnacja i obojętność krzywdzą bardziej. Kiedy się kłócimy, to się kochamy, takie zdanie na ten temat miała Bunia.

Książka ta nie jest pełna zwrotów akcji, czy też pełnych napięcia scen. Powieść ta jest to spokojna. Moim zdaniem idealna na zimowe wieczory z kocykiem i kubkiem ciepłej herbaty. Autorka zawarła w niej bohaterów, z którymi przynajmniej do pewnego stopnia możemy się utożsamiać. Każdy z nich miał w jakimś stopniu złamane serce, które musiało się zaleczyć, czy to po tym jak narzeczona zerwała zaręczyny, rodzice zginęli, ktoś bliski zachorował na nieuleczalną chorobę, czy też dlatego, że ta nowa codzienność nie jest taka piękna jak mówią o tym w telewizji, czy na łamach czasopism.

 

„Szczęście przy kominku” porusza problemy zarówno osób dojrzałych, jak i problemy, z którymi mogą zmagać się aktualnie osoby młodsze. Nie wiem na ile obraz młodzieży przedstawiony w tej książce jest realny, aczkolwiek pewne zmagania osób, gonitwa myśli, analizowanie wszystkiego jest mi bardzo dobrze znane.

 

Wkurzało ją to, że dla jednych ludzi coś ma znaczenie, a dla innych żadnego. Pomyślała o tych wszystkich ludziach, którzy w tej właśnie chwili przeżywali to samo.
Znasz to uczucie, kiedy czekasz na dźwięk w telefonie oznajmiający nadejście wiadomości? Kiedy odblokowujesz ekran, masz nadzieję, że to on. Kiedy musisz wieść normalne życie, ale jakoś już normalnie nie możesz.
A kiedy nadchodzi noc, znów całujesz go w myślach i nie możesz sobie znaleźć miejsca, i odczuwasz na przemian radość ze smutkiem.
Jesteś zła, by za chwilę się uśmiechać.
Chemia. To się nazywa chemia zakochania, właśnie ona wywołuje uczucia.
Iga była zagubiona… „Dobrze jest się od czasu do czasu zgubić” – powtarzał jej Dziadziuś. A ona chciała z nim się trochę odnaleźć.

Agniis Czyta

„Szczęście przy kominku” nie opowiada o wydarzeniach bezpośrednio powiązanych ze świętami, aczkolwiek sama aura przygotowania do nich jest w jakimś stopniu widoczna, dzięki czemu miłośnicy literatury obyczajowej, ale niekoniecznie świątecznej powinni być zadowoleni.

Nieważne w co się wierzy. Każdy ma swoją jakąś wiarę i niewiarę. Ważne by iść przez życie, czyniąc dobro. Nie musisz wszystkich lubić, ale wypadałoby szanować ludzi. I czasami zatrzymać się przy drugim człowieku i zapytać: może potrzebujesz pomocy? Każdy z nas czasami potrzebuje. Nawet ja…

 Po przeczytaniu tej książki stwierdzam, że jedno z przesłań jej jest takie, żeby zaakceptować to jakie mamy życie. Nie oznacza to, że mamy się poddać i po prostu przyjmować co los nam daje, ale nie powinniśmy skupiać się tak bardzo na rzeczach, na które nie mamy wpływu.

Na niektóre rzeczy mamy wpływ, a na inne nie mamy żadnego. […] Jak na to czy pada deszcz, jest burza, wieje wiatr. Mamy za to wpływ na to jak to wszystko będziemy przyjmować. Możemy tańczyć w deszczu i skakać po kałużach, i zachwycać się piorunami, które przecinają niebo. Nie miałaś żadnego wpływu na to, że twoje życie potoczyło się właśnie tak.

Moja ocena “Szczęście przy kominku” – 7 / 10

 

„Szczęście przy kominku”,  jak i inne książki Gabrieli Gargaś znajdziecie na stronie księgarni selkar.pl

 

Dodaj komentarz

Recenzje
Agniis<span class="bp-verified-badge"></span>

11. “Free Birds” Emilia Szelest

Skromna pisarka, zblazowany gwiazdor, hipnotyzujące Los Angeles i namiętność, która wywróci wszystko do góry nogami.
Życie Karoliny Nawrockiej nabiera rumieńców. Prawa do ekranizacji jednej z jej powieści zostały właśnie sprzedane, a ona leci aż do Los Angeles, by wziąć udział w pracach nad filmem. Na miejscu poznaje lidera zespołu The Free Birds, Alexa Morgana, który ma skomponować piosenkę przewodnią do filmu. Między młodą mężatką a sfrustrowaną gwiazdą rocka iskrzy od samego początku. Co wydarzy się, gdy tych dwoje, na skutek pewnej intrygi, spędzi tydzień w jednym pokoju hotelowym? Czy siedem wspólnych dni będzie początkiem wielkiego dramatu czy love story?

Czytaj więcej »
Recenzje
Agniis<span class="bp-verified-badge"></span>

4. “W cieniu Babiej Góry” Irena Małysa

Baśka Zajda, policjantka zmęczona życiem i jego trudami, wraca z Krakowa w rodzinne strony. Chociaż wszyscy mówią, że wyrzucili ją z policji wojewódzkiej, to sama zainteresowana nie chce o tym rozmawiać. Ścigają ją demony, które ma nadzieję zgubić w urokliwej Zawoi. Zwłaszcza że jej najlepsza przyjaciółka Iza, córka lokalnego posła, niedługo bierze ślub. Z tej okazji w towarzystwie innych kobiet wspinają się na Babią Górę, aby po raz ostatni się zabawić.

Czytaj więcej »
Powrót do góry

New Report

Close