23. "Matrioszka" Paulina Jurga

Autorka – Paulina Jurga
  
Tytuł – Matrioszka

Seria – Rosyjska mafia
 
Wydawnictwo Otwarte
 
Gatunek – literatura obyczajowa, romans
 
Data premiery – 10.02.2021
 
Liczba stron – 368
 
ISBN – 9788381350778

OPIS KSIĄŻKI OD WYDAWNICTWA

Matriona Kosłow – to miała być nowa tożsamość Marty Małeckiej. W Rosji czekała na nią rodzina, o której istnieniu wcześniej nie miała pojęcia. Ale w piekle, w którym się znalazła, słowo „rodzina” ma inne znaczenie. Trafiła do rosyjskiej bratwy, w sam środek brutalnego mafijnego świata, gdzie panują okrutne zasady, a każdy skrywa mroczny sekret.

 

Marta musi walczyć o swoje życie. Nie wie, komu może zaufać, kto jest jej przyjacielem, a kto śmiertelnym wrogiem.

Między nią a pilnującym jej Nikołajem rodzi się gwałtowne uczucie. Czy mężczyzna będzie jej wybawieniem? A może zgubą? I jak daleko posunie się jej brat Izjasław, owładnięty chorą obsesją na punkcie siostry?

RECENZJA

Marta Małecka jest zwyczajną nastolatką, mieszkającą wraz z tatą policjantem w Warszawie. Niestety pewnego dnia jej całe życie staje do góry nogami. Okazuje się bowiem, że jest córką rosyjskiego mafioso, który do tej pory myślał, że córka zmarła po porodzie, a teraz wbrew własnej woli, musi powrócić do rodziny, o której istnieniu nie wiedziała.

Dziewczyna z prostego życia wrzucona jest w brutalną rzeczywistość życia córki bezwzględnego szefa mafii. Musi szybko nauczyć się jak postępować, aby przetrwać, a jednocześnie zorientować się kto z jej nowego otoczenia jest jej sprzymierzeńcem.

Od samego początku między Martą, a jej ochroniarzem Nikołajem można wyczuć pewne przyciąganie, z którym oboje nie wiedzą jak sobie poradzić w ich skomplikowanej sytuacji. Uczucia, które zaczynają rodzić między parą są o tyle problematyczne, że ojciec Matriony miał wobec niej bardzo konkretne plany i właśnie dlatego sprowadził ją do Rosji.

W książce Pauliny Jurgi bardzo spodobało mi się to, iż realia życia w mafii nie są takie piękne. W minionym roku rynek wydawniczy zalało pełno romansów mafijnych, czy też romansach o bikerach. Część z nich była lepsza, część gorsza, co jest oczywiste, aczkolwiek niewiele z nich pokazało to co zrobiła autorka “Matrioszki”. Mianowicie chodzi o to, że członek mafii, który na co dzień ma do czynienia z brutalnością niekoniecznie zawsze będzie się zachowywał tak jak powinien wobec swojej wybranki. Nikołaj był tego idealnym przykładem. O ile nie był brutalny wobec Marty, o tyle nie zawsze był w stanie w 100% powstrzymać swój temperament, swoją złość. Doprowadzało to do mocnych kłótni między parą, aczkolwiek według mnie w tego typu historii dodało to całości realizmu.

Czy było coś, co mi się nie podobało? Niekoniecznie. Co najwyżej miałam lekki problem z krótkim czasem, kiedy Marta opłakiwała porwanie i utratę człowieka, którego całe życie uznawała za ojca. Aczkolwiek zdaję sobie sprawę z tego, że w sytuacji, w której ona się znajdowała, gdzie na co dzień żyła ze świadomością zewsząd otaczającego ją zagrożenia, weszła w tryb “uciekaj albo walcz”, dzięki któremu była zmuszona do przeżycia szybkiej żałoby nad tym co utraciła.

Ważnym plusem “Matrioszki”  w moim odczuciu było to, że autorka nie uciekała od brutalnych scen. Jako, że całość ma być książką mafijną, zatem takie sceny lepiej oddają to, jak faktycznie wygląda życie w mafii.

Sceny z bratem Marty – Izjasławem, o ile niepokojące, o tyle również dobrze nakreślały to, jakie osoby znajdują się w mafii oraz to, że (nie tylko  w mafii) nie każdy mężczyzna traktuje kobiety z należytym szacunkiem, nawet jeśli są rodziną.

Po przeczytaniu książki miałam przyjemność zamienić kilka słów z autorką i sama przyznała, że “Matrioszka” miała być książką o mafii z elementem romansu, nie na odwrót. W 100% przyznaję, że tak właśnie odebrałam tą książkę. Wątek romansu był oczywiście bardzo ważny, w szczególności im głębiej zanurzaliśmy się w historię, aczkolwiek sama mafia, to jak funkcjonuje miało większe znaczenie. Autorka zapowiedziała, że w drugiej części będzie o wiele więcej smaczków ze świata mafii, jako, że druga część jest napisana nie tylko z perspektywy Marty, jak to było w pierwszej części, ale i Nikołaj dostaje swoje rozdziały.

Samą książkę przeczytałam w trybie ekspresowym. Jeden dzień i “Matrioszkę” mogłam dopisać do listy książek przeczytanych w 2021 roku. Z niecierpliwością wyczekuję drugiego tomu. Jeśli moja opinia Was zainteresowała, to możecie przeczytać darmowy fragment książki, który dostępny jest na stronie wydawnictwa, czy też klikając tutaj – KLIK.

Osoby, które liczą na lekki romans mafijny i nie przepadają za scenami zawierającymi przemoc mogą mieć drobne problemy z “Matrioszką”. Jednakże takich dość graficznie opisanych scen nie jest, aż tak wiele, więc mimo wszystko polecam przeczytanie książki Pauliny Jurgi.

Dla osób zainteresowanych również kolejnymi tomami cyklu “Rosyjska mafia” poniżej znajdziecie wszystkie linki, zarówno do profilu autorki, wydawnictwa, linków do książek itd.

Moja ocena książki “Matrioszka” – 8/10
8/10

Przydatne linki:

Profil autorki Pauliny Jurga – Instagram.

Profil autorki Pauliny Jurga – Facebook.

Link do książki – Lubimy Czytać.

Link do “Matrioszki” – strona wydawnictwa.

Link do “Marionetki” – strona wydawnictwa.

Link do “Matnia” – strona wydawnictwa.

Profil Wydawnictwa Otwartego – Facebook.

Profil Wydawnictwa Otwartego – Instagram.

Strona Wydawnictwa Otwartego – KLIK.

Udostępnij wpis na:
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on email
Email
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on pinterest
Pinterest
Share on print
Print

Jeden komentarz do “23. “Matrioszka” Paulina Jurga

Dodaj komentarz

24. “Siostra gwiazd” Marah Woolf

Pierwszy tom cyklu Trzy czarownice.

Moce, żywioły, demony i krucha dziewczyna. Opowieść o sile miłości.

We Francji, w magicznym lesie, znajduje się przejście, przez które demony mogą przenikać do świata ludzi. Nad tym, żeby tak się nie stało, czuwa Loża i jej Wielki Mistrz, magowie od pokoleń, spadkobiercy króla Artura, który zawarł przed wiekami pakt z demonami, aby uratować ludzi.

Trzy siostry, czarownice, decyzją Wielkiego Mistrza zostają wysłane na Wyspy Brytyjskie do zaprzyjaźnionej Kongregacji, gdy najmłodsza z nich zostaje ukąszona przez sylfidę. Dziewczynę uratować mogą jedynie uzdrowiciele z wysp.
Gdy po dwóch latach Vianne w końcu odzyskuje zdrowie, siostry wracają do Francji w towarzystwie tajemniczego Asha. Mają dowiedzieć się, czy nowy Wielki Mistrz Loży, Ezra, wielka miłość Vianne, nie przeszedł na stronę demonów. Nie wiedzą, że Ash ma jeszcze dodatkowe zadanie…
Tak rozpoczyna się ta historia, opowieść o Vianne, która musi wydorośleć. W tle politycznych machinacji Asha i Ezry pojawia się miłość, tak skomplikowana jak świat, w którym się rodzi.
Tymczasem Kongregacja czarodziejów dobija z królem demonów własnego targu, w czym niebagatelną rolę pełni Vianne.
Kiedy król demonów chce zaprezentować swoją siłę, młoda czarownica demonstruje własną moc… Czy jej niesamowite umiejętności wystarczą, by powstrzymać króla demonów?

Oto potężne czary, w których odprawianiu pierwsze skrzypce grają dziewczyny i idea siostrzeństwa. Odnajdziecie tu to co najważniejsze w powieściach fantasy. Poszukiwanie siebie, walkę dobra ze złem, połączenie świata magicznego z rzeczywistym. Odkryjecie znakomicie nakreślone wątki z obszaru polityki i dyplomacji, które przedstawione zostały jak w najlepszym thrillerze. Wartka akcja, w której każdy odnajdzie swoje ulubione elementy to siła Siostry gwiazd. Są tu moce, żywioły, demony i krucha dziewczyna. Poznajcie opowieść o sile czarów i miłości.
Drugi tom Siostra Księżyca jesienią 2021.

Czytaj więcej »

8. “Pakistańskie wesele” Maja Klemp

Wbrew tytułowi i przypuszczeniom niektórych, nie jest to banalna opowieść miłosna. Nie ma w niej żadnego różu, a także to nie Maja jest panną młodą. “Pakistańskie wesele” to najprawdziwsza historia o ludziach z krwi i kości. Spojrzenie na inną kulturę przez polską globtroterkę. Choć zdaje się, że będzie to historia o blichtrcie i zabawach pakistańskich elit, jest to najlepszy punkt wyjścia do rozmów o stosunkach międzyludzkich, rodzinnych, związkach, partnerstwie, nierównościach społecznych, przyzwyczajeniach, a nawet pracy osób z niepełnosprawnościami czy społecznej tolerancji różnych zjawisk. Mimo wszystko Maja prowadzi swoją opowieść z przymrużeniem oka, okraszając ją dobrym humorem.

Czytaj więcej »

29. “Kurs tańca dla niezakochanych” Nicola Yoon

Evie zwątpiła w miłość. A nawet zupełnie przestała w nią wierzyć, gdy pewnego dnia, spojrzawszy na całującą się parę, doznała… wizji! Zobaczyła początek owego romansu oraz jego smutny koniec. Cóż, nie każda miłość trwa wiecznie.
Gdy dziewczyna próbuje zrozumieć to przedziwne doświadczenie, niespodziewanie trafia do studia tańca, gdzie stawia pierwsze kroki na parkiecie, a zaraz potem rozpoczyna przygotowania do konkursu tanecznego. Jej partnerem zostaje X – przystojny, śmiały i pełen pasji chłopak. Wspólne chwile i gorące taneczne rytmy zmuszają Evie do zrewidowania poglądów… A przecież zakochania się absolutnie nie miała w planach! Bo czy miłość warta jest tak wielkiego ryzyka?

Czytaj więcej »
Powrót do góry

New Report

Close

%d bloggers like this: