Przedpremierowa recenzja "Mamy tylko lato" Klaudia Bianek

Autorka – Klaudia Bianek
  
Tytuł – Mamy tylko lato
 
Seria – Wakacyjna miłość (tom 1)
 
Wydawnictwo Czwarta Strona
 
Gatunek – Literatura obyczajowa, romans
 
Data premiery – 29.06.2022
 
Liczba stron – 384
 
ISBN – 9788367324076

Opis od wydawcy

Czy wakacyjna miłość zawsze kończy się wraz z początkiem września?

 

Ona – zwyczajna dziewczyna. On – sławny wokalista.


Dwa kompletnie różne światy, które spotykają się pewnego gorącego lata.

 

Alicja jest świeżo upieczoną absolwentką weterynarii. Chcąc zarobić na przeprowadzkę do dużego miasta, zatrudnia się jako kelnerka w malowniczym ośrodku wypoczynkowym nad jednym z mazurskich jezior. W tym samym miejscu członkowie popularnego zespołu Follow Your Dreams organizują obóz muzyczny dla swoich fanów. Znani muzycy nie robią co prawda na Ali wrażenia, ale ona na nich jak najbardziej. A szczególnie na Natanielu. Leader grupy nie może przestać o niej myśleć od chwili, gdy po raz pierwszy zobaczył ją, kiedy plotła wianek na łące rozgrzanej popołudniowym słońcem.

 

Dziewczyna długo wzbrania się przed nową relacją, ale w końcu daje chłopakowi szansę. Stawia jednak warunek – ich związek skończy się wraz z ostatnim dniem wakacji. Ala bowiem nie wierzy, że dwójka ludzi z tak różnych światów ma szansę na wspólną przyszłość. Ale czy da się z dnia na dzień przestać kogoś kochać?

Recenzja

Jak tylko dowiedziałam się, że w czerwcu wychodzi kolejna książka autorstwa Klaudii Bianek, to byłam zachwycona, jako, że serię „Jedyne takie miejsce” uwielbiam <3 Za „Mamy tylko lato” zabrałam się niemalże natychmiast po tym, jak listonosz mi ją dostarczył 😀

Jak już wiesz z opisu książki od wydawnictwa historia ta dotyczy Alicji i Nataniela. Ona, wraz z przyjaciółką Maliną, dorabia sobie jako kelnerka w ośrodku, w którym jej rodzice są kucharzami w trakcie wakacji. On zaś przyjechał na obóz zorganizowany w tym samym ośrodku, dla fanów zespołu, w którym jest głównym wokalistą. Na samym starcie muszę przyznać, że postaci i sama powieść momentami silnie kojarzyła mi się z filmem „Camp rock” dobrze znanym wszystkim fanom Disneya sprzed bodajże 13, 14 lat?

Historia tych dwojga ludzi bardzo mnie wciągnęła mimo, że fabuła rozwijała się w moim odczuciu dość powoli. Sama autorka idealnie zdołała oddać urok Mazur, dzięki czemu na każdej stronie można poczuć magię tego miejsca.

Postać Nataniela bardzo przypadła mi do gustu. Jego dojrzałość i umiejętność wyrażania siebie i własnych uczuć idealnie pasowały do niego jako do muzyka. Z Alicją miałam pewien problem, ponieważ jej odgórne uprzedzenia, czy też stereotypowe myślenie względem muzyków nie pasowało do tego, co miała okazję zobaczyć na własne oczy. Dodatkowo nie pasowało mi to, że Alicja myślała, że ktokolwiek może tak po prostu kontrolować swoje uczucia.

Wątek Rafała, kolegi, którego Alicja poznała rok wcześniej, podczas pracy u jej aktualnej konkurencji mógł być bardziej rozwinięty. Miałam odczucie, że ten wątek miał potencjał na coś jeszcze bardziej intensywnego niż zostało to ukazane w książce.

Samo zakończenie „Mamy tylko lato” jednocześnie podobało mi się, ale i sprawiło, że chciałabym więcej, więcej, więcej. Sama historia Nataniela ma moim zdaniem ogromny potencjał. Mam zatem ogromną nadzieję, że w następnej części (nie przyjmuję do wiadomości, że kolejnych części nie będzie) dowiemy się jeszcze więcej o jego przeszłości. I oczywiście liczę na to, że kiedyś jako czytelnik będę miała okazję przeczytać jak potoczą się losy Maliny i potencjalnie Wojtka 😀

Komu powinna spodobać się ta historia? Na pewno każdej osobie, która lubi dotychczasowe powieści Klaudii Bianek. Książka ta mimo, że nie jest dla mnie 10/10, to nadal jest wspaniałą powieścią, którą z czystym sercem mogę polecić. Dodatkowo jeśli lubisz czytać literaturę obyczajową, gdzie wszystko dzieje się w swoim tempie, albo szukasz lekkiej lektury na nadchodzące wakacyjne wieczory, to ta książka Cię nie zawiedzie!

Ostatecznie postanowiłam ocenić „Mamy tylko lato” na 7.5/10 jako, że rak jak wspominałam, rozwój fabuły był odrobinę za bardzo rozciągnięty w czasie, a zachowanie głównej bohaterki nie zawsze przypadało mi do gustu.

Moja ocena
7.5/10

„Mamy tylko lato” kupisz na:

Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
Email
WhatsApp
0 0 votes
Ocena artykułu
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Recenzje
Agniis

Recenzja „Siostra nocy” Marah Woolf

Finałowy tom cyklu Trzy czarownice!

Magiczna przygoda pełna niebezpieczeństw i romansów w świecie, w którym legendy stały się rzeczywistością.
Moce, żywioły, demony i krucha dziewczyna. Opowieść o sile czarów i miłości

Czytaj dalej »
Powrót na górę
0
Would love your thoughts, please comment.x